Zwierzęta świata

Świat zwierząt – blog

Rozmnażanie się kotów i ich rozwój

Opublikowano 9 gru 2009

3Koty mają to do siebie, że rozmnażają się dwa do trzech razy do roku. Pierwszy czas w roku następuje na przełomie lutego i marca i ten okres nazywamy marcowaniem się kotów. Wtedy nie jest trudno usłyszeć miałczenia kotów i nawoływania, a nasz kocur będzie bardzo niespokojny i jakoś dziwnie będzie go ciągnęło ciągle na dwór. Kiedy ten okres ię skończy nie trzeba długo czekać, bo około 3 miesięcy kiedy małe kociątka wyjdą na świat. Kotki również mają Skórcze i kiedy zaczyna się ten czas szukają jakiegoś miejsca gdzie jej potomstwo będzie bezpieczne a ona sama będzie mogła skupić się jedynie na samej czynności rodzenia. W zależności od tego ile kotka ma lat i który to jej poród tyle rodzi się małych. Za pierwszym razem często rodzi się jeden kociak. Kotka jak już pisaliśmy ma Skórcze a następnie odchodzą jej wody, przy tym wszystkim jak wiadomo jest to bardzo czyste zwierzę, dlatego wszystko zaraz po sobie wylizuje. Porody są często bardzo męczące, gdyż mając 5 kotków sobie trzeba się naprawdę mocno napracować. Kiedy kotki się już urodzą mama bardzo silnie je wylizuję, ma to na celu zmycie z nich krwi i zjedzenie łożyska które jest bardzo pożywne i potrzebne kotce po porodzie. Kociaki kiedy są malutkie nic nie widzą, mają zamknięte oczka i są ślepe, ale instynktownie Ida w kierunku mamy do rycyka. W tym czasie mama jest dla nich najważniejsza, wyczuwają jej ciepło i są ciągle przy niej. Tęsknotę za nią bardzo głośno wyrażają swym piskiem. Jednak nawet mały kotek kiedy poczuje zagrożenie prychają by odstraszyć osobę postronną. Wystarczy jednak jeden dzień aby kotek się oswoił i dobrze reagował na dotyk człowieka. Po około 2 tygodni koty otwierają oczka, uczą się chodzić. Na początku nie idzie im to łatwo, gdyż mają haczykowate pazurki, które zaczepiają się o wszystko, a ich łapki są nadal zbyt słabe. Ślicznym widokiem jest nauka chodzenia kotka. Za wszelką cenę chce on utrzymać równowagę i dlatego napręża ogon, próbując wszelkimi metodami sobie pomóc. Po wielu upadkach po około 2 tygodniach kotek bardzo dobrze już sobie radzi. Takie zabiegi jak kastracji i sterylizacja wykonuje się czasem gdyż właściciel nie chce mieć problemu z ciągle rodzącymi się kociakami. Dotyczy to jednak kotek nie kotów. Zajmijmy się więc początkowo kotkami. Wiadomo, że potrafią one urodzić około dziesięciu kotów rocznie co faktycznie może być dość problemowe dla właściciela. Wtedy idziemy na taki zabieg i mamy po kłopocie. Kotki i koty najczęściej bardzo uspokajają się po takim zabiegu, stają się jeszcze bardziej potulne i miłe. Trzeba jednak wtedy uważać na ilość dostarczanego pożywienie, gdyż potaj kim zabiegu koty bardzo tyją ze względu na mniejszą ilość ruchu. Jeśli chodzi o koty, kastracja jest często zabiegiem chroniącym przed śmiercią. Kot czasem SA nadpobudliwe, mają zbyt dużo hormonów i dla “kotki” zrobiły by wszystko. Kończy się to zazwyczaj licznymi obrażeniami od innych kotów. Kot nie wyleczy się do końca i znów wychodzi walczyć o kotkę z innymi kotami. Jest ciągle osłabiony, nie ma czasu na regeneracje i w takim stanie lekarze dają mu rok życia.